Najnowsze informacje pochodza z 1974 r., kiedy to fale wyrzucily na plaze w poblizu Laredo w Hiszpanii martwe zwierze, przypominajace "olbrzymiego krokodyla". Zywe zwierze obserwowali radzieccy rybacy w 1978 r., kiedy to flota wielorybnicza operowala w poludniowo-zachodniej czesci Oceanu Spokojnego. Rybacy opowiadali pozniej o zwierzeciu, ktore mialo okolo 5-6 metra dlugosci, a jego glowa zakonczona byla czyms na ksztalt dzioba.

Harpunnik W.I.Titow w sprawozdaniu, opisujacym zdarzenie wspomina, ze na Pacyfiku miedzy 25 st. a 35 st. szer. pld. zwierzeta te widziane byly niejednokrotnie. Znany jest tez raport Leonida W.Goriaczego, ktory podobne zwierze obserwowal w okolicach Tasmanii. Wszystkie te doniesienia jako zywo przypominaja krotkoszyjego plesjozaura, ktory teoretycznie wymarl 60 milionow lat temu, ale i tez praprzodka krokodyla, jaszczura morskiego mosazaura, osiagajacego do 12 m dlugosci.

Oceany i zywe skamieliny, to da sie jakos wytlumaczyc. Wody mogly dac schronienie morskim dinozaurom, kiedy na wiele lat po upadku planetoidy zycie na ziemi zamarlo. Czy jednak tylko woda byla schronieniem ?

21 pazdziernika 1948 roku mieszkancy Florydu odkryli w poblizu osiedla Suvonia Gables, w poblizu rzeki Suvonia, swieze slady zwierzecia, pozostawiajacego trojpalczaste slady. Nie sam ksztalt byl niesamowity, a wymiary. Szerokosc - okolo 30 cm, a dlugosc kroku zwierzecia - 1,5 m. Nie byl to pierwszy taki przypadek. Juz wczesniej, w sierpniu tegoz roku, natknelo sie na nie starsze malzenstwo, spedzajace urlop na Florydzie. Oplywajac liczne wysepki, na jednej z nich natkneli sie na nieznane im zwierze.

Jesteś zalogowany/a jako Anonim. Chcesz Log out?

Komentarze

Aktualnie 0 komentarzy.

Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Come on be the first one!

Zostaw komentarz